wtorek, 14 marca 2017

Wracam na Youtube'a! | plany książkowe i filmowe

No, to hej, hej książkoholicy i filmoholicy!
Wróciłam do gadania, bo chyba jednak lubię to robić!
Póki co macie więc przywitanie i kilka duużych planów książkowych i fm owych na najbliższy... okres.
To miłego oglądania!
Hejo!

sobota, 4 marca 2017

Białe jest piękne! | Poezja wyklęta #1

  Hej, hej... poeci?
Witam was w nowej serii (tak, wiem, nikt się nie spodziewał) poświęconej poezji właśnie. Na napisanie tego posta mam pół godziny, więc postaram się nie rozpraszać Avenged Sevenfold w tle.
Doszłam do wniosku, że w sumie mam sporo do powiedzenia w tej sprawie (poezji, nie muzyki), więc czemu by nie?
Dziś omówimy temat w światku liryki kontrowersyjny - wiersze białe. Czemu kontrowersyjny? Bo nie każdy je rozumie i nie każdy uznaje je za rodzaj poezji. Argumentują to tym, że przecież każdy może taki wiersz napisać i każde zdanie czy wypowiedzenie można "zakapitować" i stworzyć z tego wiersz.

Ale przecież
najważniejsza jest treść
i zaskakujący pomysł


Bo to prawda. Wszystko, co ułożymy w pewien określony graficzny sposób, będzie wyglądać jak biały wiersz. I może nim będzie. Ale to nie tyczy się tylko wierszy białych.

Zacznijmy jednak od pojęcia wiersza białego. Jest to... wiersz. Ale taki bez rymów. I tak, to możliwe.
Ustalmy jedno - istnieje poezja dobra i poezja zła. O przynależności nie znaczy obecność rymów. Bo halo, czy to że napiszę rymowankę będzie znaczyło, że napisałam dobry wiersz? No raczej nie.
Wiersze białe też mogą być i dobre, i złe. Tak, wiem, bardzo się powtarzam, ale to tak dla porównania.
W tym wyjątkowym rodzaju poezji jest coś, czego nie ma w liryce "zwykłej", regularnej - może oddać niezliczoną ilość emocji, nieograniczoną rymami. Nie wszystko da się zapisać w formie ABAB, ABBA, ABBA itd. Wiersze białe to właśnie silne emocje. Takie dziwne uczucie, gdy czytamy wiersz czy fragment książki i nagle czujemy ukłucie w sercu. Coś trudnego do opisania, pewnie to znacie. Pojawia się wtedy, gdy czytamy coś, co albo mówi o nas, albo przekazuje uniwersalną prawdę, tylko podaną trochę inaczej. Ale głównie wtedy, gdy jest to tak piękne i tak genialnie napisane.
Ja czuję coś takiego przy końcówce wiersza "Dziewczyna" Leśmiana:
I była zgroza nagłych cisz. I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?
Piękne? Jak najbardziej. Ale ten wiersz ma rymy. I to sąsiadujące (AA/BB/CC itd.)!
To teraz coś dla przeciwwagi:
Człowieka tak się zabija jak zwierzę
widziałem:
furgony porąbanych ludzi
którzy nie zostaną zbawieni. 
By dodać trochę kontekstu, autor pisze o wojnie. Wiecie, z czyjego wiersza to fragment? RÓŻEWICZA. Mistrza erotyków i mistrza w ogóle. To jest legenda tej skali, w której każde słowo, które wyjdzie spod jego pióra samo w sobie jest poezją. Powiedzcie, czy nie jest to fragment piękny i smutny? Mało w nim emocji?
Ale niech poezja broni się sama. Wtedy oceńcie, czy mimo prostoty i tych enterów nie są to wiersze z pomysłem, piękne i pełne uczuć.
Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.

Kiedy wymawiam słowo Cisza,
niszczę ją.

Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie.
 Nie trafiła mi się nigdy
(Choć nigdy nie mów nigdy)
Śliwka bez pestki
Ale człowieka
Bez serca
Spotkałem.
szukam świata
w którym jedna jaskółka
czyni wiosnę
gdzie szewc
chodzi w butach
gdzie jak cię widzą
to dzień dobry
szukam świata
w którym
człowiek człowiekowi
człowiekiem 
Wrzucam igłę do morza
przekłuje ci serce
w czasie deszczu
I najpiękniejszy wiersz świata. Przed Państwiem - Chaskiel:
Bawił się z dziećmi w chowanego
znał wszystkie kąty
kryjówki schowanka
świat był jak kieszeń

tak łatwo się schować
w piwnicy w drwalce na strychu
w cieniu w słońcu
pod mysim liściem łopucha

przyszli Niemcy
z żelaznymi krzyżami
stanęli nad ludźmi
z czarnymi batami

Chaskiel
z dnia na dzień starszy
kurczył się malał
w długiej kapocie ojca
z gwiazdą na rękawie
zbliżał się do grobu

w ten dzień
chciał się ukryć
jak świerszczyk w szparce
żeby nikt się nie gniewał
że jest na świecie
nie oddychał

wszystkie dobre kryjówki
się otwierały
wszystkie kąciki
wszystkie schowanka
śmierci go wydały

leżał jak robak
na wierzchu muru twardego

morze czerwone
schowało go