środa, 24 maja 2017

MARATON FILMOWY/ PLANY FILMOWE | 24-31 maja

Hej, hej filmoholicy! Ostatnio piszę głównie dla was, ale dalej męczę jedną książkę. Chyba w końcu się poddam...

   
Gdy tylko włączam Filmweba, widzę 90 filmów do obejrzenia. Zawsze starałam się oglądać wszystko na bieżąco, a tu... 90 FILMÓW!
Postanowiłam więc zrobić sobie małe wyzwanie.

Jeden tydzień. 
Dziesięć filmów.

Niewiele? Tylko z pozoru. Praca nie pozwala mi siedzieć nocami codziennie przed ekranem. Nawet na seriale nie mam wiele czasu. Mam więc nadzieję, że uda mi się obejrzeć je wszystkie, a może nawet więcej.
Po każdym filmie notować będę swoje odczucia. Później napiszę podsumowanie, w którym je zawrę.
Nie przedłużając, poznajcie moje plany na najbliższy tydzień!




MANDARYNKI (2013)
reż. Zaza Urushadze

  
MECHANICZNA POMARAŃCZA (1971)
reż. Stanley Kubrick

  
CUDOWNIE MIEJSCE (1994)
reż. Jan Jakub Kolski

  
ŻYCIE JEST PIĘKNE (1997)
reż. Roberto Benigni

  
ONA (2013)
reż. Spike Jonze

  
NAKARMIĆ KRUKI (1976)
reż. Carlos Saura

  
CHOĆ GONI NAS CZAS (2007)
reż. Rob Reiner

  
ZAGINIONA DZIEWCZYNA (2014)
reż. David Fincher

  
BOYHOOD (2014)
reż. Richard Linklater

   
STOWARZYSZENIE UMARŁYCH POETÓW (1989)
reż. Peter Weir

   


To jak, planujecie maraton ze mną?
Dajcie koniecznie znać, gdy któryś z tych filmów widzieliście.
Trzymajcie kciuki, żeby się udało!
Hejo!


środa, 3 maja 2017

Polski TAG książkowy


 Hej, hej książkoholicy! Autorskiego tagu nie było ponad rok, więc chyba już najwyższa pora. A ponieważ trafiła się niemała okazja, jaką jest wielkie i ważne dla nas, Polaków, święto, widzicie go właśnie dziś!
Zasady są jak zwykle proste - ja daję wam zadania, które interpretujecie w dowolny sposób, odpowiadacie na nie i nominujecie do tagu kolejnych blogerów. Jak wiecie (lub nie), moje tagi cechują się swoją lakonicznością - są bardzo krótkie i rozległe w odpowiedzi.
To co? Zaczynamy!



Biało-czerwona flaga - książka, w której krew została oddana w dobrej sprawie

Pytanie trudne, ale wierzę, że dacie radę! U mnie będzie to - zdecydowanie - "Młody Samuraj", a dokładniej wojna z shogunem. Wielu oddało życie, by ocalić niewinnych i bezbronnych. Postawa godna prawdziwego samuraja.

Warszawska Syrenka - książka, której akcja dzieje się w wielkim mieście

Nie dość, że akcja "Czasu Żniw" (recenzja) dzieje się w ukrytym zakątku Londynu, to karna Kolonia - Oksford wydaje się być całkiem pojemnym miastem-państwem: mamy tu typowe dormitoria, plac główny, mieszkania cyrkowców i komnaty tych ważniejszych. A Londyn? Miano stolicy mówi samo za siebie!

Fiat 125p - zapomniana książka, o której powinien usłyszeć świat

Nie oszukujmy się - nie byłabym sobą, gdyby nie było tu "Ostatecznych". Jeśli nie przeczytałeś recenzji, daję ci szansę (RECENZJA)! Książka wydana przez mały, nieistniejący już Kurier Podlaski. Kawał dobrej fantastyki, moja najukochańsza i niezwykle dla mnie ważna. W czasach, gdy fantastyka przeżywa swoje złote lata, ktoś powinien wydać ją ponownie, z należytym dla niej szacunkiem. I - jak już obiecałam - zrobię wszystko, by tak się stało.

Morze Bałtyckie - książka z otwartym zakończeniem

Czy może pasować tu książka inna, niż taka, która kończy się słowem... POCZĄTEK?
Mowa tu o "Futu.re" (recenzja, z której jestem swoją drogą dumna), która skłoniła mnie do sięgnięcia po Głuchowskiego - pisarza, którego szanuję za to, co mówi, co pisze i jak patrzy na świat. Bo są książki, których zakończenia lepiej nie znać. Tak jest w tym przypadku. Panie Dmitrij - ma pan moje serce do dyspozycji. Pod warunkiem, że nigdy nie stanę się nieśmiertelna.

Muzeum Powstania Warszawskiego - książka, przy której nie sposób nie płakać

Przy pewniej scenie śmierci płakałam bardzo długo. Śmierci smutnej, brutalnej i niesprawiedliwej. Był to jeden z niewielu takich przypadków, ale nie umiałam powstrzymać łez. "Opowieści Rodu Otori" to seria, do której muszę wrócić, ale tak bardzo nie chcę, by się skończyła. Pozycja obowiązkowa dla miłośników ninja i samurajów.


NOMINACJE

To już chyba rutyna - Suomi
I kolejna - Paulina
Pati, która ma taki sam szablon!
Ola, która mam nadzieję, że znajdzie chwilkę
Magda, której Instagram wymiata, a wiersze jej mamy to arcydzieło!
Nowość, bo Filip, o którym dopiero się dowiedziałam - czekam na ta w formie filmu!
Daria - szacun za polskie tytuły i regularność!

Dziś trochę poważnie, ale i dzień i okazja poważne. Tag zaskakująco długi, ale myślę, że mieści się w standardzie. Niedługo (na prawdę!) zapraszam was i filmoholików na post poświęcony filmom na każdą porę roku. Póki co, życzę dobranoc albo miłego dnia.
Hejo!