niedziela, 8 maja 2016

"Krótka książka o miłości" K. Korwin Piotrowskiej, czyli emocjonalna podróż po świecie filmów

Hej książkoholicy! Przybywam dziś z recenzją oryginalnej (jak na mnie) książki Karoliny Korwin Piotrowskiej. Zapraszam!

   
 Kochany Czytelniku, który właśnie wziąłeś do ręki tę książkę, nie bój się, to nie jest kolejna nudna książka o filmach i kinie, pisana językiem zrozumiałym tylko dla kilkunastu osób. To nie jest lista arcydzieł. To nie jest też lista filmów, które "musisz obejrzeć, zanim umrzesz".
 Wiecie pewnie dobrze, że filmy to moja największa miłość, mieszcząca się hierarchicznie tuż obok książek. Jeśli nie wiedzieliście, to już wiecie. A więcej o tej miłości znajdziecie w zakładce "o mnie".
Tę książkę chciałam mieć, gdy tylko dowiedziałam się o jej istnieniu. Nie doczytałam jeszcze opisu każdego filmu, ale jedno muszę przyznać. Jestem zauroczona.

 Bo wiecie, każdy, kto kocha filmy, potrafi gadać o nich godzinami. A pani Korwin Piotrowska postanowiła o nich napisać. I bardzo dobrze zrobiła. Bo - jak sama pisze - zabiera nas we wspaniałą, emocjonalną podróż po świecie filmów i pięknych wrażeń. Zaznacza pozycje, które są jej bliskie i takie, które powinien obejrzeć każdy szanujący się filmoholik. Legendarne produkcje, łzy po seansie i powrót do czasów młodości - wszystko to znajdziecie w tej grubaśnej książce.
Co to więc jest? To książka o miłości, ogromnych i niezapomnianych emocjach, które kino wywołuje. O moich emocjach.
Wiele znajdę tu filmów, które widziałam i kocham (Whiplash, Forrest Gump),a także tych, które widziałam, ale mnie do siebie nie przekonały (Gwiazd naszych wina), a panią Karolinę owszem. Ale to jest właśnie najlepsze. Obie kochamy kino, obie mamy o nim wiedzę, lecz każda z nas ma swoje subiektywne spojrzenie na każdą produkcję. Piękna rzecz w kinie. Są tu też filmy, których nie widziałam, ale nadrobię je jak najszybciej, bo ich opisy są niesamowicie zachęcające.


Cóż ja mogę więcej napisać? 664 strony pięknej wyprawy wgłąb kina, poprzez wiele łez śmiechu i smutku, okraszonych genialnymi cytatami z genialnych filmów. Wyprawy, w którą dałam się zabrać i wiem, ze dobrze zrobiłam.