niedziela, 1 maja 2016

W czym tkwi problem - o trudnościach dobrych książek | VOX POPULI #1


   
  Jak obiecałam w poprzednim poście - nowa seria na blogu! Vox populi, czyli głos ludu, bo to WY będziecie mieli w tych postach decydujące zdanie. Chodzi dokładniej o to, że ja pytam, a wy w ankietach odpowiadacie. Pierwsza ankieta pojawiła się na grupie BookAThon Polska na Facebooku, następne zadawać będę na blogu, ale i na tej grupie zapewne, bo ci ludzie są tak cudowni i pomocni!

 
 Zdarzyło się wam kiedyś przeczytać książkę, w której się zakochaliście i było wam niesamowicie przykro, że nie trafiła ona do większego grona odbiorców? Ja tak. I odczułam to, mówiąc szczerze, bardzo mocno. Miałam wtedy ochotę skrzyczeć cały świat, co można było zobaczyć w mojej emocjonalnej recenzji tej książki [link]. Zaczęłam się po pewnym czasie zastanawiać jednak, co sprawia, że jest jak jest. Czyli nie za dobrze. Nie za dobrze, bo tak dobre książki zasługują na uwagę czytelników, a leżą zakurzone na półkach małych bibliotek. Stąd pomysł na ankietę i analizę wyników.

 
Jak już wspomniałam, ankietę przeprowadziłam na grupie BookAThonu. Oto otrzymane wyniki:




 
Jak łatwo zauważyć, największy problem leży w braku reklamy i promocji poszczególnych tytułów. W czasach wszechobecnych mediów, trudno jest skusić się na pozycję, o której się nie mówi. Bardziej zachęcające są te, które widzimy na każdym kroku. Tracą na tym pozycje, które powstały odrobinę za wcześnie. Wiekowość książek jest aż na trzecim miejscu, co oznacza, że liczy się dla nas to, czy posiadana przez nas książka jest świeżutką nowością. Widzę też, że na wśród książkoholików sporo jest okładkowych srok, bo brzydkie okładki zniechęcają bardzo! Znajdują się na drugim miejscu, a to apel do was, wydawcy!
Co mnie zdziwiło, to to, że cena książki jest dopiero na szóstym miejscu. Ale zdziwiło pozytywnie, bo znaczy to, że dobra treść warta jest każdej ceny. Oprócz tego w ankiecie pojawiła się słaba dostępność w sklepach stacjonarnych, co rzeczywiście może być sporym utrudnieniem. Nie każdy jest bowiem zwolennikiem kupowania online, a moich ukochanych Ostatecznych bardzo trudno jest znaleźć w bibliotekach, bo na księgarnie nie ma co nawet liczyć. Najmniej głosów zdobyły nieaktualne tematy poruszane w książkach oraz brak dodruków


Jak powiedziała moja siostra, gdy zobaczyła tę ankietę, ani brak reklam, ani brzydka okładka, ani wysoka cena nie zniechęcają, gdy mamy do czynienia z wartą tego książką. Bo w końcu miłość do czytania to miłość bezwarunkowa. Pamiętajmy jednak, że zanim poznamy treść, widzimy wszystko to, co w ankiecie zostało podane. Dlatego wszystkie te czynniki mają bardzo duże znaczenie dla potencjalnych czytelników. Nie bójmy się jednak kupować starych książek mało znanych autorów, bo - jak widzimy - wśród takich kryją się prawdziwe perełki, warte przeszukania całej Polski.


Zgadzacie się z wynikiem? Co jeszcze odciąga nas od cudownych i wartościowych książek?