wtorek, 19 stycznia 2016

20 faktów o mnie!




  Hej, hej, hej! Już prawie pół roku minęło od założenia KultuSarnie! Nie wierzę, tak szybko czas mija! Dziś post inny niż zwykle, bo zapraszam was na 20 faktów o mnie! Czas chyba, byśmy poznali się trochę lepiej!

1. Zaczynamy od rzeczy oczywistych - na imię mi Sara. Choć nauczyciele zadziwiająco często zwracają się do mnie per Sandra.

2. Mam 17 lat. Do 21 lutego.

3. Bloga założyłam 4 sierpnia, gdy byłam na wakacjach w Anglii. Pomyślałam, że skoro zaczynam klasę bez rozszerzonego polskiego, muszę mieć motywację do czytania częściej. No i mam!

4. Nazwę wymyśliła moja koleżanka z poprzedniej klasy - Asia (jeśli to czytasz, wiedz, ze jesteś genialna!)

5. Uczę się w liceum na profilu matematyczno-fizyczno-informatycznym.

6. Mam blogowego instagrama! W sumie od niedawna, zapraszam @kultusarnie


7. Do moich głównych zainteresowań należy astronomia. Poza czytaniem książek czas spędzam na przeglądaniu miliardów zdjęć, artykułów, postów i oglądaniu filmów i relacji astronomicznych. Najbardziej jestem zorientowana w temacie czarnych dziur i galaktyk. Uwielbiam też niektóre dziedziny fizyki. Na przykład wielką radość sprawia mi kontemplacja bardzo dziwnych i mądrych teorii. Słyszeliście o kocie kot Schrodingera? Ach i uwielbiam temat bomb atomowych. Nawet nie wiem czemu.


8. Książki czytam odkąd tylko pamiętam. Pierwsza jaka jest w mojej pamięci to książka z opowiadaniami na każdy dzień roku. Czytałam ją codziennie wieczorami. Najbardziej lubiłam Niekończącą się opowieść.

9. Kocham poezję. Jestem zakochana w Poem (ma dziś urodziny!), Leśmianie, Bursie, Różewiczu i Borszewiczu. A moja największa miłość to wiersze białe.


10. Jestem niesamowicie spokojna. Najchętniej całe życie spędziłabym w domu. Nie lubię wychodzić, może trzy cztery razy w miesiącu (nie licząc szkoły). A na dyskoteki i inne imprezy nie chodzę w ogóle. Nie byłam na połowinkach ani z poprzednią, ani z obecną klasą. Na studniówkę także się nie wybieram.

11. Bardzo łatwo mnie zdenerwować, jestem wybuchowa i mam huśtawki nastrojów. Ale rzadko kiedy obrażam się na długo lub na stałe. To muszą być naprawdę duże przewinienia :)

12. Ubóstwiam oglądać filmy. Głównie dziwne, niezrozumiałe dramaty. Mogę oglądać je po kilka razy i zawsze znajdować w nich coś nowego.


13. Kocham ryż i makaron. I wszystko co z nimi związane. No, poza owocami morza i rybami. Blee.

14. Jeszcze niedawno nie lubiłam czekolady. W sumie dalej trawię tylko Milkę i Cadbury. A Nutella to dla mnie coś strasznego.

15. Zawsze tak bardzo trudno jest mi wybrać jedno, jedyne marzenie. Chciałabym bardzo pędzić życie na podróżach, ale myślę, że jeśli ma być to jedna rzecz, to są rzeczy ważniejsze. Chciałabym więc, bym w przyszłości (nie lubię dzieci i z oczywistych względów ich nie planuję), gdy urodzą się moje dzieci, była w stanie zapewnić im wszystko, by byłe najszczęśliwsze na świecie i by nigdy nie żałowały, ze nie mają innej matki. Tak refleksyjnie :)

16. A propos różnych marzeń i planów... Chciałabym założyć kiedyś kawiarnię.Taką przytulną, w dodatku... z biblioteczką. By ludzi mogli wpaść na pyszną gorącą czekoladę i zatopić się w lekturze :)


Ach, i chciałabym podróżować. Głównie po Azji. Najbardziej pasjonuje mnie Tajlandia. Tak bardzo chciałabym spróbować tamtejszych przysmaków!


17. Przy podróżach zostając, na razie byłam tylko w trzech krajach. Niemczech, Anglii i Estonii. Oczywiście nie licząc tych przejezdnych, w których zatrzymywałam się na chwilę (Litwa, Francja, Łotwa, Belgia, Holandia)

18. Mój ulubiony film trudno byłoby wybrać. Ale postawię na Annę i króla. Tak jak w moim zestawieniu "Top 5 filmów".

19. Ulubiona książka? Jeszcze niedawno odpowiedziałabym, że seria Młody samuraj [Top 5 książek]. Lecz po przeczytaniu Ostatecznych [recenzja!] zmieniam zdanie. I to chyba... Ostatecznie.

20. Czuję paniczny strach wobec wielu rzeczy, które każdy uważa za dziwne. Boję się biedronek, odrzucają mnie żółte ręczniki, klauni i bańki mydlane. 



To już wszystko na dziś! Niedługo spodziewajcie się recenzji Miłości w czasach zarazy, a i może się przekonam i pójdę do kina...? Wtedy pojawi się Recenzja na gorąco!