czwartek, 5 listopada 2015

Aristocracy family TAG

  Zanim jeszcze ukaże się recenzja "Czarnej listy", zapraszam na wykonanie tagu, do którego zostałam nominowana przez samą autorkę - Natalie Schreave. A oto jej wykonanie - (klik!).

Zabawa oczywiście banalnie prosta, a jakże ciekawa. Do podanych kategorii dobieramy pasujące postacie literackie. Ja jednak (mam nadzieję, że się nasz twórca nie obrazi!) lekko tag zmienię i podawać będę także postacie filmowe.


Doradca - osoba, która zawsze służy dobrą radą i jest wspaniałym powiernikiem
 Sensei Yamada, o którym pisałam już w moim "Top 5 postaci literackich", zdecydowanie on! Byłby idealnym doradcą, choć nad jego zagadkami trzeba by było troszkę pomyśleć...



Rycerz - postać niezwykle honorowa, która zawsze staje w obronie bliskich i potrzebujących, jest w stanie dużo dla nich poświęcić
 Naprawdę tak dużo u mnie samurajów? :)
 Będzie to mój ukochany Yamato - niesamowity samuraj, jak najbardziej przestrzegający kodeksu wojownika, w którym honor odgrywa niezwykle ważną rolę, podobnie jak dobroć i szlachetność.



Karczmarz - bohater o niepowtarzalnym stylu bycia i charyzmie 
Muszę. Naprawdę. Floki - moja ukochana postać z serialu "Wikingowie". Zaufany i wierny szaleniec. Wystarczy na niego spojrzeć - więcej pisać nie trzeba! 
 


Skryba - postać, która zapewne tak jak ty, wręcz uwielbia czytać książki
  Z tym będzie trudniej, nie chcę po raz enty podawać mojej ukochanej Diany... Stawiam więc na słynnego "smutnego chłopca z książką", czyli ukochanego oczywiście przez wszystkich Hamleta. 



 Szpieg  - osoba, której "dobrych intencji" od początku nie byłeś pewien i okazała się być zdrajcą bądź po prostu negatywną postacią
 Ha! I tu od razu ciekawostka! Od początku przeczuwałam, kto będzie mordercą w "I nie było już nikogo". Także Wargrave'a rozgryzłam od razu i nie dałam się nabrać na jego intrygę! 



Ostatni w kolejce do tronu - czyli bohater (literacki), którego darzysz wielką sympatią, mimo iż nie odgrywa ważnej roli (w książce)
 Trudno powiedzieć, co znaczy "ważna rola". Ale niech będzie Sam z "Birdmana". Zabawna i ironiczna, wredna buntowniczka. Po prostu ją uwielbiam.



Władca - postać, która już na zawsze będzie dla Ciebie kimś naprawdę ważnym
 Stephen Hawking. Jego znałam długo przed pojawieniem się "Teorii wszystkiego", ponad dwa lata temu skradł moje serce swoją osobą. Jego determinacja i siła są niesamowite. Zmienił w moim życiu wiele. Zaczynając od postrzegania ludzi aż po ułatwienie mi stworzenia własnej wizji świata. 


**Nie nominuję dziś nikogo, ale zachęcam do tagu każdego, komu się spodobał!**

Czekajcie na "Czarną listę" i czytaną przeze mnie teraz "Marinę" Zafóna!