niedziela, 1 listopada 2015

Top 5 postaci literackich

   Wracam z kolejnym, planowanym od dawna "Top 5". Zaczęłam czytać thriller spiskowy "Czarna lista", ale jakoś do mnie nie trafia, nie mogę go przeczytać, dlatego tak dawno nie ma żadnej książkowej recenzji. Ale postanawiam poprawę i chyba zabieram się za science fiction - pierwszy raz w życiu. 
Teraz jednak zapraszam na zestawienie moich pięciu ulubionych postaci literackich. 
Odsyłam was też do mojego zestawienia "Top 5 książek", gdyż wielu bohaterów pochodzi z tych właśnie książek  .



V Johannes - "Co dalej, szary człowieku?"
 Książka ma miejsce piąte, tak samo bohater. Przeciętny Niemiec, nie posiadający dużego majątku, dbający o swoją żonę, później też dziecko. Uwielbiam jego determinację, siłę i pokorę. Mimo że przeżył bardzo wiele, poznał czym są niesprawiedliwość i bieda, nie poddawał się i wciąż walczył o dobre życie dla siebie i swej rodziny. To wielki wzór dla mnie i zapewne wielu jeszcze ludzi. 

"Starzy małżonkowie w ogóle nie czują, że noszą obrączki. Nawet kiedy je gubią, wcale tego nie zauważają." 
"Jaginko, musisz mi to wybaczyć. Wiesz, tak z głębi serca, żebyś już o tym nie rozmyślała, byś mogła śmiać się z twojego głupiego męża, kiedy tylko spojrzysz na tę toaletkę."


 IV Behemot - "Mistrz i Małgorzata"
 Uroczy i wredny zarazem człekokształtny, czarny kotek. Wciąż towarzyszył szatanowi, pił wódkę i jeździł komunikacją miejską. Czy trzeba pisać coś więcej? :) Bardzo sympatyczna postać, rozbawiała mnie bardzo, daje się lubić, nawet jako czarny charakter. 

"[...] czyż ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus." 
"Ach, messer, moja żona, gdybym ją tylko miał, dwadzieścia razy mogła zostać wdową!" 

III Diana - "Ania z Zielonego Wzgórza"
 Diana. Urocza, kochana Diana. Na imię ma jak moja siostra, zawsze nas to śmieszyło. Wiecznie zaczytana, zamyślona i refleksyjna dziewczyna. Każdy mówił, że jest piękna. Gdy tylko przeczytałam w książce jej imię, od razu wyobraziłam ją sobie jako czarnowłosą dziewczynkę z warkoczykami. Co do koloru - zgadłam doskonale :) Każdy, kto "Anię..." czytał, myśli zapewne podobnie jak ja. Wiele bym dała za taką przyjaciółkę. 

"Czasem mam wrażenie, że czuję lęk przed tą „dorosłością”, i w takich chwilach dałabym dużo za to, żeby być znowu małą dziewczynką."
"Karol Sloane jest w tobie śmiertelnie zakochany. Powiedział swojej matce – rozumiesz, matce – że jesteś najbystrzejszą dziewczynką w szkole. To wszak więcej znaczy niż być ładną."

II Shigeru - "Opowieści rodu Otori"
 Głowa rodu wymienionego w tytule. Mądry, dobry, honorowy. Idealny samuraj, ojciec i nauczyciel. Scena jego śmierci była pierwszą, przy której kiedykolwiek płakałam. Cudowny człowiek, który potrafił właściwie hierarchizować czyny i cechy. Wierny i oddany kodeksowi bushido, co jeszcze bardziej potęguje jego uczciwość. 

I Sensei Yamada - "Młody samuraj"
 Znowu samuraje! Od razu widać, w jakich książkach się kocham. Sensei Yamada jest najlepszą postacią, z jaką było mi dane się spotkać w książkowej rzeczywistości. Niesamowicie mądry człowiek, gotów oddać życie za każdego swego ucznia, a także każdego nauczyciela Niten Ichi Ryu - Jednej szkoły dwojga niebios. Potrafił pomóc w każdej sytuacji dając wskazówki, często trudne do zrozumienia, ale jakże pomocne w odpowiednim czasie. Pokazał, że nie siła świadczy o wielkości człowieka, a serce i rozum. 

"Porażką jest jedynie nie próbować więcej. Liczy się odwaga, by walczyć dalej"
"Żeby zostać wdeptanym w błoto, trzeba leżeć na ziemi."